kwi 15 2004

Słoneczny czwartek


Komentarze: 16

Heyah!

Dziś czwartek czyli jutro koniec szkółki na dwa dni :)!!! Jupi hyhyh. Ja się cieszę bo już tylko niecałe 6 dni dzieli mnie od przekorczenia 13-stego roku życia :). Opowiem wam co się dziś i resztkę wczorajszego dnia. Niestety po dodaniu notki okazało się że mój szablon znikł!!! BLE!!! I akurat wpadło tu kilka osób i pomyślało że jak tak nacodzień mam!!! :(! Skommentowałam u nich notki i gadałam sobie z Koniczynką o 22.40 :).  Rano ledwo się obudziłam bo wczoraj doskwierał mi ból gardła. Już miałam wyjść z domu ale przyszedł sms od Karolci że mamy być wcześniej!! A!!!!! No to ja biegne na róg i z Konikiem gadaliśmy o wczorajszym rozdaniu dyplomów za olimpiadę. Później doszedł do nas Raczek i tak doszliśmy do szkoły. Koncert a właściwie OPERA (blych) była OKROPNIE nudna i ja z Karo i Ulą żeśmy nic nie jażyły tylko żeśmy się wygłupiały i najpierw naśladowałyśmy Magdę a potem porównywałyśmy śpiewaków do naszej klasy ;)! Było dużo śmiechu ale chłopaki nas kopali w krzesła więc głupio. Na angliku musieliśmy zostać jeszcze na sali bo śpiewaliśmy Barkę itp. Jednak nie szło nam jakoś exstra ;). I tak oto jak weszłam do sali do Król jak zwykle rzucił we mnie i w Magdę gumką. Dostałam w intymną część ciała ;), a magda w tyłek hie hie ;). Reszte lekcji robiliśmy ćwiczenia. Na polaku babka dostała szału i oczywiście zadawała nam formy wypowiedzi. Na majcy wielkie nerwy bo kartkówka!! :O:O:O:O!!! Poszło mi nie źle jak na moje wymierne umiejętności. Napewno lepiej niż kilka osób ;). Oki reszte to oczywiście podchodzenie innych do tablicy i kłamstwo Barana. Na przerwie rzucanie szmatą w Konika Adama i innych :D! Niestety Raczek zawalił bo zniszczył dekorację ale i tak poszło na Barana bo nie dość że się wygłupiał na hiście to jeszcze ławkę pomalował korektorem. Na przerwie rozmawiałam z Konikiem,Adamem i Andrzejem o urodzinach. Okazuje się że będzie jak to Konik powiedział DŻAMPRA :].

 

Poza tym znów zaczepiał mnie Wyszyński i oto prawdopodobna lista gości:

- Karolina Sokół

- Ula Sado

- Ja :]

- Konik

- Adam

- Andrzej

Niom i ścieżka. :) Opisywaliśmy 6c :]. Dużo śmiechu z Konikiem i Adamem. No i tak zakończyły się lejby ;). Odprowadzając Karolcię spotkałyśmy kochaną P.Lorenc ;). I wróciłam do domu, napiłam się soku i pobiegłyśmy z mamą do 10 żeby się zapisać. Było trochu pytań ale przetrwałyśmy. Wygląda strasznie podobnie do naszej. :) I tak oto wróciłam i teraz odpoczywam. Mama za godzinę jedzie podpisać umowę w sprawie działki ;)!! Trzymajcie Kciuki i ja tyż trzymam. Oki pozdro i zapraszam do komentowania :).

Maggie

Oto Nagroda od Adziego za zajęcie 1 miejsca w jego konkursie:

                                                     

mag*12 : :
15 kwietnia 2004, 18:10
No to zajebiście że masz urodziniki już za tak nie długo ;)!!

Dodaj komentarz